Gruszka
Historia Gruszki jest bardzo smutna. Ta niewielka starsza sunia została odebrać z domu, w którym żyła w strasznych warunkach.
Jak pomaga twój 1,5%? Historia Sary (i Idy)
Od soboty 15 lutego można już rozliczać swoje PIT-y. Na pewno zauważyłyście/zauważyliście w ostatnim czasie nasze prośby, by swój 1,5% podatku przekazać właśnie Fundacji Przyjaciele Palucha. Mówimy Wam o liczbach, o wydatkach, o procentach. Ale za tymi liczbami kryją się
Hela
Urodziła się prawdopodobnie na początku grudniu 2024 roku, a jej początek życia nie był bajką – wraz z czwórką rodzeństwa została porzucona w kartonie pod wiejską szkołą…
Wandzia
Urodziła się prawdopodobnie na początku grudniu 2024 roku, a jej początek życia nie był bajką – wraz z czwórką rodzeństwa została porzucona w kartonie pod wiejską szkołą…
Jaś
Jaś od sierpnia 2024 roku przebywa pod opieką naszej fundacji. Ma wspaniały dom i opiekę, a my wspieramy go w kosztach leczenia. Jasiu trafił do schroniska już jako senior i spędził tam ponad rok. Był ewidentnie zaniedbany, zlękniony, a z
Mozart
Mozart to jeden z tych psiaków, dla których schronisko to szansa na lepsze życie. Trafił tutaj jako cień psa. Zniszczony kondycyjnie, wychudzony do granic, z fatalnym stanem sierści, z bliznami na karku. Życie, jakie wiódł, z pewnością nie należało do
Dobrodziej
Dobrodziej to kwintesencja pozytywnego nastawienia do życia 😀 Mimo kłopotów zdrowotnych, typowych dla owczarków niemieckich, stara się nie tracić pogody ducha.
Bułka
Bułka to delikatna sunia o ujmującym i spokojnym usposobieniu, która pragnie znaleźć swój własny kawałek ciepłego domu i serca do przytulenia 🥰
Hodor
Hodor 5 lat spędził w schronisku w Warszawie. W październiku 2024 roku trafił pod skrzydła naszej fundacji. Nie szukamy dla niego innego domu, ale wspieramy go w kosztach leczenia i utrzymania. Miłość Hodora i Pani Krystyny, jego opiekunki, kwitnie, w związku
Podsumowanie stycznia
Tradycyjnie raportujemy najważniejsze wydarzenia miesiąca :) W styczniu nasze szeregi zasiliły 2 pieski - Hela i Wandzia, szczeniaczki wyrzucone na ulicę :( Za moment już ogłosimy dziewczyny do adopcji. Musimy tylko zrobić im zdjęcia, a dwie wirujące czarne kulki to